RSS
niedziela, 09 kwietnia 2017

Zwykle wracając z wyjazdów, z podróży do miast, w których nigdy wcześniej się nie było, w których spotykało się ludzie wcześniej niepoznanych, toczyło niespodziewane rozmowy, człowiek chętnie przegląda zdjęcia z tej podróży, wydobywa z pamięci najciekawsze chwile.

Dziś nie dzieje się żadna z tych rzeczy. Ten od teledysku wrócił ze służbowej podróży do Kijowa i pamięta tylko, że na niczym mu w związku z nią nie zależy. Podróżował z ludźmi, których przyjaźni nie pragnął, z którymi wspólnych tematów nie szukał. Przy okazji uświadomił sobie, że nie pragnie nowych bliskich znajomości. Może jego świat nie jest jeszcze pełen, ale jego poszerzanie uległo zwolnieniu.

Cóż, były w Kijowie knajpki warte wspomnienia, uliczki, po których dobrze się chodziło. I była jeszcze ta niesamowita brunetka. Ale nic z tego nie pobudza wspomnień. To tylko czas, który minął. Prawie pusty.

17:28, tenodteledysku
Link Dodaj komentarz »