RSS
wtorek, 03 czerwca 2008
Wszystko jest daleko. I Szałapach ukryty w leśnej głuszy i Tenodteldysku sprzed lat dziesięciu, kiedy było mu wszystko jedno i ten sprzed lat dwudziestu, kiedy uważał, że wszystko się jeszcze zdarzy i ten sprzed lat trzydziestu, któego tak bardzo nie pamięta, że równie dobrze mogłoby go nie być.
Przede wszystkim daleko są ci wszyscy kumple, z którymi spotyka się w ostatnich dniach. Piotrek po dwóch rozwodach, wieczny chłopiec i jebaka, obdarzający przeleciane panie pełnym zdumienia spojrzeniem młodzieńca oczekującego zarówno miłości, jak i chwilowej rozpusty. A także Szczery, który nic się nie zmienia, a tylko wmawia sobie dorastanie. I Szorstki kołyszący się na korześle z kobietą na kolanach, co można sobie obejrzeć na skype i Szmata, któego już nie ma, bo zawstydził się ksywy, którą sam sobie wymyślił. Szatan i Szrama gdzieś zniknęli. Gwiazdeczka, która całowała się z każdym, całuje się dziś z kimś innym.
Wszystko to jest daleko. I to, co było i to, co będzie i nawet to, co wyliterkowuje się w chwili, gdy Tenodteledysku przygląda się pożądliwie barmance w różowej bluzeczce, daremnie starając się zachować wrażenie tej ponętnej chwili.
23:33, tenodteledysku
Link Dodaj komentarz »